O mnie

Moje zdjęcie
Mama trzech córeczek... Żona... Stąpająca twardo po ziemi... Uwielbiam gotować i czuć w domu zapach piekącego się ciasta:)

wtorek, 17 maja 2016

szarlotka z kaszy jaglanej


Szukałam przepisu na ciasto bez glutenu,  jajek i muszę przyznać, że po kilku próbach doszłam do wniosku, że niczego dobrego na pewno nie uda mi się upiec... I tu się właśnie myliłam, bo w końcu na kanale www.youtube.com trafiłam na to ciasto z jabłkami :) Kaszę jaglaną miałam więc postanowiłam spróbować...
Ciasto jest smaczne i faktycznie przypomina tradycyjną szarlotkę. Polecam je osobom na diecie bezglutenowej, bo nie muszą odmawiać sobie kawałeczka przyjemności :)

Składniki na "ciasto" (tortownica 22cm):
- 4 szkl ugotowanej kaszy jaglanej
- 1/2 szkl mąki kukurydzianej
- 1/2 szkl cukru
- 2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej

* trochę margaryny bezmlecznej lub olej kokosowy bezzapachowy

nadzienie (wszystkie składniki mieszamy) :
- 1,5 kg jabłek startych na tarce na grubych oczkach
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1/2 łyżki cynamonu
- 4 łyżki cukru

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni.
Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia.
Do przestudzonej kaszy dodajemy obie mąki, cukier i dokładnie mieszamy.
2/3 masy wykładamy na dno tortownicy i dokładnie dociskamy i wyrównujemy powierzchnię.
Na kaszę kładziemy w kilku miejscach wiórki  margaryny i wykładamy masę jabłkową.
Przykrywamy resztą kaszy i również układamy wiórki margaryny.

Tak  przygotowane ciasto przykrywamy folią aluminiową i pieczemy przez godzinę.
Po tym czasie odkrywamy je i pieczemy jeszcze 15 minut.
Zanim zaczniemy kroić, ciasto powinno dobrze wystygnąć, ponieważ ciepłe będzie się rozpadało.


Smacznego!


sobota, 30 kwietnia 2016

blok czekoladowy


Dzisiaj coś słodkiego, co większość z nas pamięta z dzieciństwa:) Nie mieliśmy dużego wyboru wśród wyrobów czekoladopodobnych, a taki blok zrobiony w domu był mega słodki i smaczny!
Nasze dzieci mogą przebierać w różnego rodzaju słodyczach, bo półki w sklepach uginają się od towaru. Warto jednak pokazywać im "nasze" smaki i opowiadać, że nie wszystko było na wyciągnięcie ręki...

Składniki:
- 400 g mleka pełnego w proszku ( niebieskie)
- 250 g margaryny/ masła ( użyłam Kasi)
- 1/2 szkl wody
- 1 szkl cukru
- opakowanie herbatników - 250g
- 3 łyżki kakao ( można więcej, to zależy od Was)

Do rondelka wlewamy wodę, wrzucamy margarynę i podgrzewamy aż się rozpuści. Nie gotujemy.
Następnie wsypujemy cukier, a kiedy się rozpuści dodajemy kakao.
Całość mieszamy i odstawiamy do studzenia.
Herbatniki kruszymy na kawałki.
Kiedy margaryna będzie już lekko ciepła dodajemy mleko w proszku i miksujemy na gładką masę, a następnie wsypujemy herbatniki i mieszamy łyżką.
Gotową masę przekładamy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia, dobrze dociskamy i wyrównujemy powierzchnię.
Wstawiamy do lodówki, żeby dobrze zastygła.
( Ja zrobiłam wieczorem i zostawiłam w lodówce na całą noc).

Smacznego!

niedziela, 24 kwietnia 2016

bezy


Jest niedziela, a ja zamiast leżeć i odpoczywać, od rana siedzę w kuchni:)
Właściwie to żadna nowość, bo ja po prostu lubię coś upiec tak bez okazji. W takie dni wychodzi mi to nawet lepiej, niż kiedy staram się coś przygotować na konkretną okoliczność:)
Córki prosiły mnie już wiele razy o upieczenie bezy, ja jednak skutecznie się opierałam, ponieważ sądziłam, że przekracza to moje możliwości.
Dzisiaj jednak postanowiłam spróbować. Trzy składniki, mikser i do dzieła!
Kształt nie jest może najlepszy, ale używałam zwykłej foliowej torebki i końcówki ze starej szprycy:)
Korzystałam z porad i przepisu ze strony mojewypieki . 
Temperaturę musiałam jednak dopasować do mojego piekarnika.

Składniki :
- 160 g białek ( o temperaturze pokojowej)
-  szczypta soli
- 240 g drobnego cukru do wypieków

Białka wlewamy do metalowej lub szklanej misy i zaczynamy ubijać na niskich obrotach.
Kiedy się spienią,dodajemy szczyptę soli i ubijamy dalej ale już na wysokich obrotach, do momentu otrzymania sztywnej, gęstej piany. Po odwróceniu miski do góry dnem, piana powinna pozostać na miejscu. Należy uważać, żeby jej nie przebić, ponieważ podejdzie płynem i rozwarstwi się. Bezy nam wtedy nie wyjdą.
Do ubitej piany dodajemy po łyżce cukru, cały czas ubijając na wysokich obrotach. Każdą następną łyżkę cukru dodajemy dopiero wtedy, gdy poprzednia się rozpuści.
Powstała piana będzie sztywna, gładka i lśniąca.

Nakładamy ją do rękawa cukierniczego lub jak ja- do torebki foliowej- i wyciskamy w niedużych odstępach na blachę  wyłożoną papierem do pieczenia.

Według przepisu , z którego korzystałam pieczemy/suszymy 45-60 minut w 140 stopniach.
Ja musiałam zmniejszyć temp. do 100 stopni i suszyłam ok 60 minut. Pozostawiłam w piekarniku do całkowitego ostygnięcia.

Smacznego!

sobota, 23 kwietnia 2016

chleb bezglutenowy


Ostatnio szukam przepisów na wypieki bez glutenu i wszelkie potrawy, które nie zawierają jajek i mleka. Jest to dla mnie spore wyzwanie, ponieważ w mojej kuchni królują jajka, mąka pszenna i mleko krowie ... Jednak wyzwania lubię i łatwo się nie poddam :)
Znalazłam przepis na ten chleb na stronie eksperymentalnie.com . 
Pierwsze podejście okazało się klapą, natomiast kolejne wyszło świetnie.
Zmieniłam podejście do tego rodzaju wypieków, poczytałam porady i udało się!

Wprowadziłam drobne zmiany do przepisu, zmniejszyłam temperaturę pieczenia i część mąki kukurydzianej zastąpiłam skrobią ziemniaczaną.

Składniki na keksówkę:
- 250g mąki gryczanej
- 150g mąki ryżowej
- 50g mąki kukurydzianej
- 50g skrobi ziemniaczanej
- 8 g drożdży suszonych
- 2 łyżki siemienia lnianego
- płaska łyżka soli
- łyżka cukru
- ok 600 ml wody ciepłej

Drożdże wsypujemy do miseczki szklanej, dodajemy cukier i trochę ciepłej wody. Odstawiamy na kilka minut, aż zrobi się piana.
Wszystkie suche składniki mieszamy, dodajemy drożdże i stopniowo wlewamy wodę. Mieszamy łyżką, aż do uzyskania jednolitej masy. Ciasto powinno być klejące i jeśli wydaje się zbyt zbite i suche, dolewamy więcej wody. (Wypieki bez glutenu potrzebują więcej płynu.)
Przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na 30 minut.
Po tym czasie przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia i ponownie odstawiamy na 30 minut.
Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 210 stopni na 50 minut.
Po tym czasie chleb wyjmujemy z formy i dopiekamy przez ok 10 minut.
Postukany od spodu powinien wydawać głuchy dźwięk.
Studzimy na kratce.

Smacznego!

piątek, 25 marca 2016

paj z jabłkami



Przed Świętami większość wypieka babki, mazurki i inne pyszności, natomiast ja, obdarowana jabłkami upiekłam smakowity, pachnący cynamonem paj :)
Wieczory są jeszcze mroźne, dlatego nikt z domowników nie odmówił porządnego kawałka, ciepłego ciasta :)
Przepis na kruche ciasto pochodzi ze strony kuchnianadatlantykiem, nadzienie można zrobić z dowolnych owoców, w zależności od sezonu.

Składniki na ciasto:
- 400g mąki pszennej
- 1/4 łyżeczki soli
- 2 łyżki cukru
- 250 g masła
- 6 łyżek lodowatej wody

nadzienie:
- 1,5 do 2 kg jabłek ( po obraniu i pokrojeniu)
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1/2 szkl brązowego cukru
- cynamon

dodatkowo:
* forma o wysokim brzegu, średnica 21-22 cm
* masło do wysmarowania formy
* kaszka manna
* odrobina mleka

Mąkę mieszamy z solą, cukrem, dorzucamy pokrojone masło i zagniatamy ciasto. Wodę dolewamy stopniowo, tyle żeby ciasto stało się gładkie. Formujemy kulę, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy na 30 minut do lodówki.
W tym czasie szykujemy nadzienie. Jabłka obieramy, kroimy i wrzucamy do miski, dodajemy cukier, mąkę i cynamon, mieszamy.
Formę smarujemy masłem i obsypujemy kaszą manną.
Ciasto po wyjęciu z lodówki dzielimy na dwie części ( większą i mniejszą). Większą część wałkujemy na cienki duży placek i wykładamy na formę, tak żeby przykryć również brzegi, następnie odcinamy nadmiar ciasta. Posypujemy cienką warstwą kaszy i  wykładamy całe nadzienie. Przykrywamy pozostałym, rozwałkowanym ciastem. Docinamy i zlepiamy brzegi. Z pozostałych skrawków można wyciąć dekoracyjne kształty.
Na środku ciasto nacinamy.
Przed pieczeniem wierzch  smarujemy mlekiem i obsypujemy brązowym cukrem.
Pieczemy w 200 stopniach przez 15 minut, następnie zmniejszamy do 180 stopni i pieczemy przez  50 minut.

Smacznego!

niedziela, 20 marca 2016

babeczki wytrawne


Jakiś czas temu miałam przyjemność jeść bardzo smaczne babeczki wytrawne.
Poprosiłam o przepis, ponieważ wiedziałam, że muszę je zrobić w domu. Teraz będą gościły na naszym stole bardzo często :)
Babeczki są bardzo proste do zrobienia, a farsz można dowolnie komponować.
Wyszło mi 18 szt.

Składniki na ciasto:
- 3 szkl mąki
- 2 łyżki margaryny lub masła
- 1/2 opakowania proszku do pieczenia
- 1 duży jogurt naturalny

Do miski wsypujemy mąkę, dodajemy margarynę, proszek do pieczenia oraz stopniowo jogurt (tyle, żeby rozrzedzić ciasto, ja nie zużyłam całego opakowania jogurtu). Zagniatamy gładkie ciasto, zawijamy w folię i wkładamy na 30 min do lodówki.

 Farsz:
- ok. 300 g kiełbasy z szynki
- 1 duża cebula
- 1 duża papryka
- tarty ser
- sól, pieprz

Cebulę siekamy i podsmażamy na niewielkiej ilości oleju, dodajemy pokrojoną w kosteczkę kiełbasę, a po kilku minutach paprykę. Doprawiamy, chwilę smażymy, a następnie odstawiamy.

Kiedy ciasto się schłodzi, wylepiamy nim foremki. Ja użyłam formę na muffinki, którą wcześniej posmarowałam masłem.
Napełniamy farszem, posypujemy serem i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni.
Czas pieczenia zależy od piekarnika i wielkości babeczek, może to być 20 minut lub więcej. Mój piekarnik ma już swoje lata i potrzebuje zwykle więcej czasu. Mają być upieczone na złoty kolor. Proponuję wyjąć jedną babeczkę i sprawdzić.

Smakują świetnie nawet zrobione wcześniej i odgrzane.

Smacznego!

poniedziałek, 14 marca 2016

tort elsa

Tort powstał na specjalną prośbę mojej najmłodszej córki, która po prostu uwielbia Krainę Lodu :)
Trochę się bałam, że nie wyjdzie mi najlepiej, jednak dałam radę i muszę przyznać, że jestem z siebie całkiem zadowolona :) W każdym razie tort się podobał, a to najważniejsze!
Zwykle robię torty śmietanowe z owocami, bez lukru plastycznego czy masy piankowej. W tym wypadku musiałam się na coś zdecydować, żeby sukienka wyglądała jak sukienka :))
Wybrałam masę piankową, ponieważ jest bardzo prosta do przygotowania. Musimy tylko wykazać się cierpliwością, ponieważ masa w trakcie zagniatania klei się piekielnie do rąk! Efekt jednak jest wart naszej pracy:)

* będzie potrzebna lalka, która może być dodatkowym prezentem :)

Składniki na jeden biszkopt ( potrzebne są takie dwa):
- 5 jajek
- szkl cukru
- 1 i 1/2 szkl mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę, dodajemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i mieszamy na wolnych obrotach. Ciasto przelewamy do tortownicy ( 22 cm) , której dno wykładamy wcześniej papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 25 min. (Dla pewności sprawdzamy patyczkiem.)
Każdy biszkopt po wystudzeniu kroimy na dwa blaty.

masa śmietanowa:
- 2 opakowania śmietany 30% ( po 330 g każdy)
- 2 opakowania serka mascarpone
- 2 fixy do śmietany
- 1 szkl cukru pudru

* puszka brzoskwiń lub inne owoce

Schłodzoną śmietanę wlewamy do większej miski i spieniamy mikserem, następnie dodajemy cukier puder zmieszany z fixami i miksujemy na sztywno. Pod koniec ubijania dodajemy stopniowo mascarpone i dokładnie mieszamy ze śmietaną.

masa z pianek:
- ok. 270 g pianek - ze względu na kolor użyłam smerfów
- 600 g cukru pudru
- 4 łyżki wody
- ewentualnie odrobina barwnika niebieskiego

Do rondelka wlewamy wodę i wkładamy pianki, na niewielkim ogniu podgrzewamy, ciągle mieszając aż się rozpuszczą i powstanie jednolita masa. Jeżeli kolor ma być bardziej intensywny można dodać kilka kropel barwnika.

Powstałą masę przelewamy do miski i dodając stopniowo cukier puder energicznie mieszamy. Kiedy będzie już gęsta, wykładamy na blat obsypany cukrem pudrem i zagniatamy do momentu aż masa będzie gładka i będzie można ją wałkować. Cukier dodajemy stopniowo!


Masa na początku będzie się mocno kleiła, ale trzeba być cierpliwym i się nie zniechęcać :))

Wykonanie:

- Blaty biszkoptowe układamy jeden na drugim, na środku wycinamy otwór, w którym umieścimy lalkę.
- Lalkę owijamy do połowy folią spożywczą, żeby nie pobrudziła się ciastem.
- 1,2 i 3 blat ciasta nasączamy sokiem z brzoskwiń ( w przypadku użycia brzoskwiń z puszki) lub wodą z cukrem i sokiem z cytryny, następnie smarujemy warstwą masy śmietanowej z mascarpone i obkładamy owocami.
- Przykrywamy ostatnim blatem, nasączamy go i cały tort smarujemy pozostałą masą śmietanową.
- Masę piankową wałkujemy na blacie posypanym cukrem pudrem na wielkość wystarczającą do obłożenia tortu i uformowania sukienki.
- Na koniec robimy otwór w masie piankowej i wkładamy lalkę.
- Z resztek masy robimy dodatkowe falbanki lub dekoracje, można użyć też opłatkowych gwiazdek , tak jak ja to zrobiłam, wybór należy do Was. Ozdoby można przyklejać na przykład na  miód :)


Satysfakcja gwarantowana :) Radość dziecka bezcenna!
Polecam!