wtorek, 25 października 2016

proste trufelki domowe



Nie ma to jak obejrzeć przed snem program kulinarny o słodkich wypiekach :)
Zamiast pójść spać zastanawiałam się co mogłabym zrobić następnego dnia...
Pech chciał, że dzisiaj przez niemal cały dzień nie było prądu :/ dlatego pieczenie nie wchodziło w grę.
Jednak ochota na zjedzenie czegoś słodkiego wygrała i tak oto powstały trufelki.
Kilka składników i gotowe!
Polecam każdemu, kto  potrzebuje  solidnej dawki słodkości w te deszczowe dni! :)

Składniki:
- opakowanie biszkoptów ( 180g)
- 3 duże łyżki masła orzechowego
- mascarpone ( miałam opakowanie 250g, jednak nie wykorzystałam wszystkiego)
- tabliczka mlecznej  czekolady, wiórki lub orzeszki itd..

Biszkopty wrzucamy do blendera i miksujemy prawie na proszek.( Ewentualnie wkładamy do torebki foliowej i używamy tłuczka :)
Do ciasteczek dodajemy masło orzechowe i stopniowo mascarpone. Powstała masa ma być gładka, taka żeby dało się uformować kuleczki.

Kuleczki mogą być wielkości orzecha włoskiego.
Dekorujemy według własnych upodobań. Ja stopiłam czekoladę i zanurzyłam w niej część kuleczek, a resztę obtoczyłam w wiórkach kokosowych.

Gotowe trufelki wstawiamy do lodówki.

Smacznego!


19 komentarzy:

  1. Jej! Jakie wspaniałe trufle!
    Nie dość, że są urocze, to jeszcze tak niezwykle proste!
    Karmel, muszę zabrać ze sobą ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo:) Gwarantuję wysoki poziom zasłodzenia :))

      Usuń
  2. Wyglądają przepysznie! muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wyglądają cudownie na pewno smakują bajecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Pieknei sie prezentuja, pyszne maleństwa

    OdpowiedzUsuń
  5. takie małe kulki a tyle szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak :) na poprawę humoru:)

      Usuń
  6. Piękne trufelki :) Ja mam tak samo - najpierw się naoglądam różnych programów kulinarnych a potem ciężko mnie wygonić z kuchni:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniam pysznie, uwielbiam takie słodkości :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny przepis na małe co nieco. Lubię takie porcjowane desery. Smakowicie wyglądają Twoje trufelki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej ale super pomysł Myślę że takie domowe sa duzo smaczniejsze jak kupne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądają wspaniale. :-) Mniam :-)

    OdpowiedzUsuń