O mnie

Moje zdjęcie
Mama trzech córeczek... Żona... Stąpająca twardo po ziemi... Uwielbiam gotować i czuć w domu zapach piekącego się ciasta:)

poniedziałek, 11 lutego 2013

placuszki z jabłkami

Dzisiaj prosta i smaczna kolacja, uwielbiana przez moje dzieci. Placuszki z jabłkami:) W zasadzie lubią je jeść o każdej porze, z dodatkiem domowego dżemu z jabłek...mniam!

Składniki:
- 3 szkl mąki
- 3 łyżki cukru
- 2 jajka
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- mleko
- 3 jabłka

Mąkę wsypujemy do miski, dodajemy cukier, proszek do pieczenia i jajka, następnie dolewamy mleko i powoli miksujemy. Mleka dolewamy stopniowo tyle, żeby nasze ciasto miało gęstawą konsystencję.
Jabłka kroimy w kawałeczki i dodajemy do ciasta, mieszamy.
Porcje ciasta nakładamy łyżką na patelnię i smażymy na dobrze rozgrzanym oleju.
Polecam dodatkowo podawać z dżemem lub cukrem pudrem:)

Smacznego!

33 komentarze:

  1. bardzooo lubię i często jadamy takie racuszki, ja robię często na kefirze

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak na kefirze są super polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. chętnie spróbuję na kefirze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karmelku, to mój przepis : http://wkuchniuli.blogspot.com/2012/11/kefirowe-racuszki-z-jabkiem.html

      Usuń
    2. dziękuję Ula, na pewno skorzystam:)

      Usuń
  4. Dzieciństwo! Uwielbiam blogowanie! Właśnie za te przepisy, który przywołują super wspomnienia: racuszki z jabłkami, murzynki, leczo (mimo objedzenia ;)) itp.
    No i wcale się nie dziwię, że dziewczyny uwielbiają te placuszki- doskonale je rozumiem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dokładnie tak! są takie potrawy, desery, które lubimy i to są nasze smaki dzieciństwa:)) tylko musimy sobie przypomnieć co nieco:)

      Usuń
  5. pychota!:) kiedyś mama mi ciągle robiła:D

    OdpowiedzUsuń
  6. tak, smak dzieciństwa. muszę sobie przypomnieć w najbliższym czasie, a poza tym musze napisać, że na zdjęcie głównym widzę super kuchnię :D taką w drewnie bym chciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje dawne smaki...Ostatnio też je zobaczyłam u któreś z dziewczyn i od razu poleciałam do domu, aby je przygotować, bo już całe wieki ich nie jadłam. Pyszne:-) Nie to są inne, bo ja na drożdżach robiłam;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na drożdżach Babcia robiła, pycha były:)

      Usuń
  8. Właśnie chodzą za mną takie placuszki, będą po weekendzie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Można jednego? albo nie, jeden to za mało, może 3?:D Pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  10. też lubimy:) nazywamy je racuchami i pochłaniamy każdą ilość:) smakowicie ci wyrosły mmmm

    OdpowiedzUsuń
  11. racuchy, czyli klasyka :-) coś pysznego!

    OdpowiedzUsuń
  12. fajny przepis, prosto i pysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. jak chodzę do babci to często leżą u niej takie właśnie placuchy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. dzięki dziewczyny:) takie proste najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję bardzo za przepis :D są pyszne!!! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że przepis się przydał!:) również pozdrawiam:)

      Usuń
  16. Dzisiaj zrobilam! Moj 4-latek zjadl az piec placuszkow I sie awanturowal, ze nie ma dla niego wiecej... pozdrawiamy az z RPA, gdzie polskich smakow nam brakuje :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mi miło, że skorzystaliście z przepisu i smakowało! nigdy nie byłam w RPA i nie wiem czy kiedykolwiek w życiu pojadę tak daleko, więc tym bardziej cieszę się i pozdrawiam!!!

      Usuń
  17. nie tylko dzieci je uwielbiają :)

    OdpowiedzUsuń
  18. dobrze sobie przypomniec, te smaki z dziecinstwa a ile to lat temu; wiecej jak 60 wiosen.Moja Mama robila placuszki z jablkami bez dodawania proszku ale na kwasnym mleku i zapewne ten ferment mlekowy powodowal,ze byly one tak wysokie jak Twoje,ktore wygladaja przepysznie.Natomiast racuchy to zdecydowanie z dodatkiem drozdzy i rowniez kwasnego mleka, mysle, ze mozna to kwasne czy zsiadle mleko rownie dobrze zastapic jogurtem, kefirem lub maslanka, ja robiac nalesniki czy w wersji slodkiej czy pikantnej uzywam wlasnie te produkty mleczne ale pewna czesc potrzebnego plynu zastepuje mineralna woda gazowana, sa przez to jeszcze pulchniejsze..Za miesiac bede mogla zrobic placuszki moim wnukom, przajada na wakacje wielkanocne przy tym sprobuje zachecic do degustacji mala rajska grecka wyspe na ktorej zyje i jestem przekonana, ze tymi placuszkami zdobede nastepne laury dla polskiej kuchni.Dlaczego ja o tym prostym a tak smacznym "LUKUMIE" zapomnialam.Dobrze, ze szukajac przepisu na smaczna golonke( ktora wlasnie przygotowuje wg.Twojego przepisu) kliknelam w placuszki.
    Bardzo dobry blog,juz jest w moich ulubionych, bede napewno czesto tu zagladala a teraz die zajrzec do mojej golonki.Przepraszam za bledy( jestem przeszlo 40 lat poza Krajem)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo jest mi miło czytać takie komentarze!
      Ja takie proste smaki z dzieciństwa po prostu uwielbiam i dobrze pamiętam jak moja Babcia smażyła placki i racuchy, piekła ciasta drożdżowe , a w kuchni stało mleko na zsiadłe :)Teraz kombinuję bardziej po swojemu bo też i produkty już nie takie jak kiedyś niestety. Staram się swoim córkom pokazać, że to domowe jedzenie jest najlepsze i żadne fast foody ani inne tym podobne nie są niczym dobrym dla nich.
      A tej greckiej wysepki to zazdroszczę :) Aż bym chętnie zdjęcie zobaczyła:) Pozdrawiam serdecznie i zapraszam częściej:)

      Usuń
    2. jak widac dotrzymuje obietnicy i rowniez czesto odwiedzam.
      Dzisiaj gotuje zupe szczawiowa ( niestety ze sloiczka),inspiracje znalazlam wlasnie na Twoim blogu i zapach i smak tej zupy nie opuszczal mnie przez dwa dni i noce; dzisiaj realizuje nastepny smak dziecinstwa, gotuje na zeberkach no i oczywiscie zjemy z jajeczkiem.
      Chcialabym dodac moja osobista refleksje. czm starszym sie jest i jednoczesnie zdala od ojczyzny tym bardziej sie teskni za tym "czyms" czego juz nie ma i nigdy nie wroci, bo przeciez czasu nie da sie cofnac.
      Przekazujac nasze ulubione smaki dzieciom, to tak jak bysmy sobie sami stawiali pomniki,ktore miejmy nadzieje beda pielegnowane z cala pieczolowitoscia i beda nieskonczonym tematem wspomnien, a propagujac daleko od Polski stajemy sie Jej kulinarnymi ambasadorami.
      Tworzac to "male kuchenne dzielo", mozemy byc troszeczke dumni z
      siebie jak rowniez z kraju z ktorego pochodzimy, tego kraju gdzie poznalismy i nauczylismy sie wlasnie tych smakow.
      Niech te smaki i zapachy zawsze nam, naszym dzieciom i wnukom towarzysza bez wzgledu na to gdzie sie znajdujemy lub znajdziemy.
      "Zapachy Kuchni" to najbardziej pasujaca nazwa strony, bardzo mnie sie podoba.
      Co do zdjecia to nie wiem jak zalaczyc, ale podam strone : www.paxoscardia.de
      Pozdrawiam i zapraszam mamy jeszcze wolne terminy.
      P.S. moze byc z kursem kuchni greckiej

      Usuń
    3. Bardzo fajnie, że mam takiego stałego gościa:) Jest mi naprawdę bardzo miło! Zdjęcia na stronie podanej przez Panią piękne! Może na maila podałaby mi Pani ceny za pobyt tygodniowy dla takiej rodziny jak moja z 3 dzieci :) Przyznaję, że jeszcze nigdy nie byłam w takim miejscu:) Pozdrawiam!

      Usuń
  19. dziekuje za mile sowa, a ten gosc to nie tylko staly ale rowniez "stary " ale jednoczesnie wiecznie mlody , w pelni otwarty na swiat, i bardzo krytyczni patrzacy na to co sie w tym swiecie dzieje.
    Twoj blog jest dla mnie SPA; odmladza, relaksuje,pozwala zapomniec troski dnia.
    Jestem tutaj z wielka przyjemnoscia.
    Pozdrawiam
    P.S.czekam na wiadomosc moj mail: cardia@otenet.gr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tak działa mój blog to jestem bardzo szczęśliwa:) Miło mi poznawać nowe osoby, nawet nie przypuszczałam, że zakładając tego bloga poznam tylu fajnych ludzi!

      Usuń