piątek, 28 grudnia 2012

keks

Moje ulubione cisto do podjadania po kawałeczku to właśnie keks.
A że po Świętach został mi  zapas, to jeszcze przez jakiś czas będzie mnie kusiło :)
Przygotowując to ciasto wzorowałam się na przepisie ze strony Kotlet.tv, zmniejszając jednak ilość bakalii. Z podanej porcji wychodzą dwa keksy, więc jeden można sobie śmiało zamrozić na potem :)

Składniki:
- 260g mąki
- 200 g bakalii ( u mnie mieszanka studencka)
- 200 g margaryny lub masła
- 1 szkl cukru pudru
- 6 jajek
- 1 łyżka proszku do pieczenia

Margarynę ucieramy z cukrem.
Białka ubijamy na sztywną pianę.
Do margaryny dodajemy żółtka, mąkę i proszek do pieczenia, miksujemy. Następnie dodajemy pianę z białek i delikatnie mieszamy. Na koniec dorzucamy bakalie, lekko przesypane mąką pszenną lub ziemniaczaną.
Ciasto przekładamy do foremek keksowych wyłożonych papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 40 minut. Najlepiej sprawdzić patyczkiem.

Smacznego!

20 komentarzy:

  1. też zawsze do keksa używam mieszanki studenckiej:) u mnie w tym roku o dziwo ciasta prawie nie zostały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a u nas chyba było ich za dużo:) zawsze mówię, że w przyszłym roku zrobię mniej.....;)

      Usuń
  2. Ach, kusisz tuż po świętach :) Wieki nie jadłam keksu i było to w dzieciństwie jedyne ciasto, z którego nie wydłubywałam bakalii. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, a ja właśnie lubię tak poskubać :)))

      Usuń
  3. Dzięki za interwencję. Wiem juz od jakiegoś czasu,ze ktoś mi podkradł zdjęcia i przepisy... pisałam do googla, ale nic z tym nie zrobili ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie szkoda:( często się spotyka zdjęcia z innych blogów i do tego jeszcze przepisy kopiowane słowo w słowo...

      Usuń
  4. Bardzo lubię keksy- robiła je zawsze moja prababcia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie keks stawiamy raczej na Wielkanoc :) co nie zmienia faktu, że kocham ciasto z taką ilością dodatków w środku ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki ładny Ci się udał! Super!

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne, kolorowe, aptyczne ciacho:) uwielbiam keksik własnie za tą róznorodość dodatków:) mniammm

    OdpowiedzUsuń
  8. keksy uwielbiam, choć nie robię

    OdpowiedzUsuń
  9. Keksy i ja lubię wcinać. Jedne z lepszych ciast z bakaliami. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. no widzę, że keksika lubią wszyscy;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Piekłam jakiś czas temu , dziś chętnie spróbowałabym Twojego...

    OdpowiedzUsuń
  12. Keks robię raz w roku, na Wielkanoc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja i na Wielkanoc i teraz i w ogóle mogłabym go piec co tydzień ;))

      Usuń
  13. moja mama jak kupiła maszynę do pieczenia chleba i zrobiła chleb jakiś tam z książeczki dołączonej do maszyny, ale zamiast wody dodała mleka i wyszedł jej keks - tylko bez bakalii ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe no proszę :) to fajnie, ja uwielbiam keksy!

      Usuń